Gwałtowny spadek temperatur w październiku sprawił, że wiele polskich domów musiało uruchomić instalacje grzewcze kilka tygodni wcześniej, niż przewidywały rodzinne budżety. Kolejne fale siarczystego mrozu w styczniu i lutym przełożyły się na wyraźnie wyższe zużycie energii, a tym samym na rachunki, które dziś wywołują spore poruszenie w mediach społecznościowych. Przyglądamy się czterem popularnym sposobom ogrzewania, zestawiamy realne koszty ponoszone przez właścicieli budynków jednorodzinnych oraz prezentujemy zalecenia ekspertów, jak ograniczyć wydatki w kolejnym sezonie.

Gaz ziemny – komfort i rachunki na ostrzu noża

Gaz pozostaje najczęściej wybieranym paliwem w nowych domach jednorodzinnych, głównie dzięki wygodzie użytkowania i możliwości precyzyjnej regulacji temperatury. Według danych Urzędu Regulacji Energetyki, w 2024 r. z sieci gazowej korzystało ok. 7,3 mln gospodarstw domowych. Dla małżeństwa z Lublina, zamieszkującego 150 m², pierwsze dwa miesiące sezonu (listopad–grudzień) przyniosły rachunek rzędu 900 zł. Jednak przy długotrwałych mrozach zużycie gazu skoczyło do blisko 500 m³ miesięcznie, co w styczniu przełożyło się już na 3 000 zł. Analiza firmy doradczej Heatwise pokazuje, że w domach o podobnym metrażu i średniej izolacji koszt ogrzewania gazem w sezonie 2025/2026 może sięgnąć 8 000–9 000 zł, jeśli temperatury utrzymają się poniżej −5 °C przez 40 dni lub dłużej. Eksperci przypominają, że istotną rolę odgrywa klasa kotła: urządzenia kondensacyjne zużywają średnio 10–15% mniej paliwa niż stare piece atmosferyczne.

Węgiel, drewno i pellet – tradycja kontra zmienny rynek

Mimo postępującej transformacji energetycznej, ponad 3 mln domów w Polsce nadal korzysta z paliw stałych. Emeryt z Mazur, ogrzewający 110-metrowy budynek z lat 80., latem kupił 3 t węgla za 5 000 zł i liczył, że opał wystarczy na cały sezon. Srogie mrozy zmusiły go jednak do dokładania średnio 35 kg dziennie, co oznacza, że zapasy wyczerpią się już w marcu. Z kolei rodzina z okolic Krakowa zainwestowała w kocioł na pellet klasy 5, a latem 6 t granulatu kosztowało ich 6 000 zł. W szczycie zimowych cen ten sam wolumen sięgał 9 000–10 000 zł, co potwierdzają notowania Polskiej Izby Pelletu. Choć spalanie pelletu wiąże się z niższą emisją pyłów, opłacalność tej metody pozostaje ściśle zależna od momentu zakupu paliwa oraz jakości surowca. Specjaliści zwracają uwagę, że modernizacja kotłowni o powierzchni ponad 120 m² do standardu „ekoprojekt” może obniżyć sezonowe zużycie pelletu o 15–20%, głównie dzięki automatycznemu sterowaniu i lepszej izolacji zasobnika.

Pompy ciepła i energia słoneczna – kiedy technologia wygrywa z mrozem

W ostatniej dekadzie liczba instalowanych pomp ciepła rosła w Polsce dwucyfrowo, a w 2024 r. sprzedano ponad 200 tys. nowych jednostek – wynika z raportu PORT PC. Właściciele 180-metrowego domu pod Warszawą zamontowali gruntową pompę ciepła współpracującą z rekuperacją i 10 kWp fotowoltaiki. W mroźnych miesiącach pompa zużywała średnio 900 kWh energii elektrycznej, co przy cenie około 0,90 zł/kWh dało rachunek 810 zł. Wysoka sprawność sezonowa (SCOP 4,0) sprawiła, że łączny koszt ogrzewania i ciepłej wody nie przekroczył 3 000 zł za cały sezon. Warto jednak pamiętać, że efektywność powietrznych pomp ciepła spada wraz z temperaturą zewnętrzną; przy −20 °C współczynnik COP może być niższy niż 2,0, co podnosi zużycie prądu. Dlatego w regionach o skrajnie surowym klimacie rekomenduje się gruntowe wymienniki poziome lub pionowe, które utrzymują bardziej stabilną temperaturę źródła ciepła.

Sposoby na tańsze ogrzewanie – rekomendacje ekspertów

Specjaliści podkreślają, że nawet bez kosztownej wymiany systemu grzewczego możliwe jest zmniejszenie rachunków o kilkanaście procent. Najbardziej opłacalne kroki to: docieplenie poddasza lub stropu (straty ciepła spadają o 15–25%), montaż głowic termostatycznych z programatorem (oszczędność 5–8%), a także regularne odpowietrzanie instalacji. W budynkach z kotłami na paliwa stałe znaczącą różnicę przynosi modernizacja układu powrotu z zaworem mieszającym, która stabilizuje temperaturę pracy pieca i zmniejsza ilość spalanego opału. Przy gazie i energii elektrycznej warto rozważyć taryfy z niższymi stawkami nocnymi, jeśli dom wyposażony jest w ogrzewanie podłogowe zdolne do akumulacji ciepła. Na koniec eksperci zalecają przeprowadzenie audytu energetycznego przed następną zimą – koszt takiego badania (od 1 000 do 2 000 zł) często zwraca się już w jednym sezonie dzięki wskazanym usprawnieniom.