Gdy większość ogrodowych upraw wciąż pozostaje w zimowym uśpieniu, truskawki już uruchamiają system korzeniowy i zaczynają korzystać z pierwszych porcji wody oraz składników odżywczych. Właśnie dlatego prace wykonane w lutym – od porządkowania stanowiska po pierwsze nawożenie – przekładają się wprost na liczbę i wielkość jagód latem. Poniższy poradnik pokazuje krok po kroku, jak zorganizować tę wczesną pielęgnację w sposób profesjonalny.
Porządkowanie plantacji po zimie
Niskie temperatury, wahania wilgotności i zalegająca okrywa liściowa to czynniki, które sprzyjają rozwojowi patogenów. Luty to moment, by usunąć wszystkie pozostałości po ubiegłym sezonie: zbrązowiałe liście, resztki słomy czy agrowłókniny używanej do okrywania. Zabieg ten redukuje potencjalne źródła infekcji i poprawia cyrkulację powietrza przy powierzchni gleby.
Drugim krokiem jest ręczne odchwaszczanie. Wczesną wiosną jednoroczne chwasty łatwo wyszarpać wraz z korzeniem, zanim utworzą rozbudowany system korzeniowy. Szczególną uwagę warto zwrócić na perz, bodziszki oraz gwiazdnicę, które konkurują z truskawkami o wodę i azot już od najchłodniejszych dni.
Po zakończeniu czyszczenia warto delikatnie spulchnić wierzchnią warstwę gleby motyczką lub pazurkami. Nie narusza to koron roślin, a równocześnie ogranicza parowanie wody i ułatwia przenikanie składników pokarmowych w głąb profilu glebowego.
Diagnoza stanu roślin i gleby
Truskawki osiągają najwyższą wydajność plonowania zazwyczaj w drugim i trzecim roku po posadzeniu. Starsze egzemplarze charakteryzują się drobniejszymi owocami i wyraźną podatnością na choroby. Dlatego w lutym przeprowadza się inwentaryzację kęp: słabo wykształcone rozłogi, puste przestrzenie w rzędach czy widoczne zmiany nekrotyczne na korzeniach są sygnałem do wymiany roślin na młode sadzonki.
Równolegle warto zlecić ogrodowy test gleby. Analiza laboratoryjna określi pH oraz zasobność w makro- i mikroelementy, co umożliwi precyzyjne skorygowanie nawożenia. Optymalne pH dla truskawek mieści się w przedziale 5,5–6,5; wyższe wartości obniżają przyswajalność żelaza i manganu, natomiast zbyt niskie zwiększają toksyczność glinu.
Na podstawie wyników próbki gleby można zdecydować o ewentualnym wapnowaniu. Zabieg wykonuje się przy temperaturach dodatnich, minimum trzy tygodnie przed podaniem nawozów azotowych, aby uniknąć nadmiernych strat tego pierwiastka w postaci amoniaku.
Strategiczne nawożenie i poprawa struktury gleby
W końcu zimy zapotrzebowanie roślin na łatwo dostępny azot i potas gwałtownie rośnie. Doświadczeni plantatorzy stosują zbilansowane nawozy granulowane przeznaczone dla roślin jagodowych w dawce 40–60 g na metr kwadratowy. Granulat rozsypuje się równomiernie, a następnie lekko miesza z glebą, aby zapobiec odparowaniu lub spłukaniu składników.
Równocześnie z nawozami mineralnymi warto rozłożyć 2–3-centymetrową warstwę dojrzałego kompostu lub przekompostowanego obornika bydlęcego. Organiczna frakcja poprawia pojemność wodną gleby oraz stymuluje mikroflorę, która z czasem udostępnia roślinom fosfor i mikroelementy. W przypadku lekkich, piaszczystych podłoży można dodatkowo domieszać bentonit, co ograniczy wypłukiwanie składników.
Jeżeli w poprzednim sezonie zaobserwowano niedobory wapnia lub żółknięcie najmłodszych liści, szybkim rozwiązaniem będzie fertygacja roztworem saletry wapniowej w stężeniu 0,2–0,3%. Zabieg wykonuje się przy bezwietrznej pogodzie, najlepiej w godzinach porannych, aby liście wyschły przed nocą.
Odmładzanie i dosadzanie dla utrzymania wydajności
Plantacje prowadzone dłużej niż cztery lata zwykle wymagają odnowy. Nowe sadzonki – zarówno frigo, jak i doniczkowane – najlepiej przyjmują się w glebie ogrzanej do co najmniej 6 °C. Rzędy zakłada się w rozstawie 30–35 cm, a międzyrzędzia poszerza do 50–60 cm, co ułatwia dalszą pielęgnację i ogranicza ryzyko porażenia przez szarą pleśń.
Wybierając odmiany, warto wziąć pod uwagę lokalny klimat i długość okresu bezprzymrozkowego. W rejonach o chłodniejszej wiośnie sprawdzają się odmiany o krótkim okresie wegetacji, natomiast na plantacjach amatorskich coraz częściej sadzi się formy powtarzające owocowanie (day-neutral), które plonują od czerwca do pierwszych jesiennych chłodów.
Przy młodych nasadzeniach zaleca się usuwanie pierwszych kwiatostanów, aby cała energia rośliny została skierowana w rozwój korzeni oraz rozłogów. Zabieg ten zwiększa przyszłoroczny potencjał plonowania i wyrównuje wielkość owoców.
Profilaktyka chorób i szkodników w trakcie przedwiośnia
Wilgotne podłoże i ograniczony ruch powietrza sprzyjają rozwojowi botrytis, mączniaka prawdziwego oraz zgnilizny korony. Już w lutym można wykonać oprysk biologicznym preparatem na bazie pożytecznych grzybów lub bakterii, które kolonizują powierzchnię liści i korzeni, wypierając patogeny. Takie rozwiązania są bezpieczne dla zapylaczy i nie wymagają okresu karencji.
Jeżeli w poprzednim sezonie obserwowano żerowanie kwieciaka malinowca, warto zastosować przed kwitnieniem pułapki feromonowe, które pozwolą określić próg zagrożenia i zdecydować o ewentualnym zabiegu insektycydowym. Przy niewielkich koloniach przędziorka chmielowca skuteczną metodą jest wprowadzenie drapieżnych roztoczy, które utrzymują populację szkodnika na poziomie poniżej progu ekonomicznej szkodliwości.
Dodatkowym elementem profilaktyki jest właściwe nawadnianie. Ocieplający się klimat zwiększa ryzyko gwałtownych susz wiosną, a stres wodny potęguje podatność truskawek na choroby naczyniowe. System kroplowy z zaworem redukcyjnym pozwala dostarczać wodę bezpośrednio do strefy korzeniowej, ograniczając zwilżanie liści i owoców.